piątek, 3 grudnia 2010

Tort z magnolią


O tym że mam zrobić tort urodzinowy dla 70-cio latki wiedziałam od miesiąca.

Informacje jakie uzyskałam o tym co lubi robić solenizantka w wolnych chwilach pozwoliły mi na dobór dekoracyjny w tym przypadku.

Projekt dojrzewał w mojej głowie dość długo,ostatecznie wyniki widać na zdjęciu a także na filmie.

Kwiat magnolii wykonałam urzywając wycinaczek do lilii ponieważ nie miałam na 'stanie'do magnolii.

Wykroiłam w białym lukrze florystycznym 9 płatków,nadziałam na biały drucik,odcisnęłam je we 'wzorniku'do 'linii papilarnych płatków',a następnie pomalowałam na sucho każdy z nich.

Centrum kwiatu zrobiłam z pomarańczowego stożka lukru florystycznego nadzianego na 'gorąco' na drucik rozmiaru 24.
Przy pomocy małych nożyczek-mogą być takie do obcinania paznokci-ale nie używane do tego celu poprzednio oczywiście!

Płatki pozostawiłam na 10 minut do przeschnięcia,a następnie kolejno dodawałam dookoła centrum kwiatu,mocując zieloną taśmą florystyczną .

Listki bluszcza wykroiłam za pomocą wykrawaczek w białym lukrze florystycznym,nadziałam na zielony drucik a następnie pomalowałam na sucho zielonym barwnikiem-pozostawiłam do wyschnięcia.

Wykrawaczki do listków bluszcza kupiłam w komplecie 3-od najmniejszego do największego.
Wykroiłam kilkanaście w różnych rozmiarach.

3 duże liście wykroiłam skalpelem z rozwałkowanego zielonego lukru i nadziałam na zielony drucik rozm. 20.

Za pomocą plastikowego narzędzia-nie ostrego,wykonałam zaokrąglone linie w środku każdego z nich.

Pomalowałam na sucho w środku ciemno zielonym kolorem,na brzegach żółtym.

Nadałam odpowiedni kształt i po wyschnięciu następnego dnia uniesiony liść na chwilę umieściłam nad gotującą się wodą,aby para zrobiła swoje.

Tak samo postąpiłam z wysuszonym kwiatem i listkami bluszcza.


Bluszcz zaczęłam łączyć od najmniejszego listka do większego,mocując każdy za pomocą zielonej taśmy florystycznej.


Upiekłam biszkopt z dodatkiem 4 łyżeczek kako oraz rozpuszczonej tabliczki czekolady.

Krem zrobiłam na bazie białek ubijanych na parze,masła,rozpuszczonej białej czekolady oraz musu morelowego.


Biszkopt po złożeniu ma 4 warstwy nasączane kawą.

Po przełożeniu masą warstw biszkoptu oraz boków jak i wierzchu tortu,pozostawiłam go w lodówce na jeden dzień aby sobie 'odpoczął'.

Podstawę pod tort wyłożyłam lukrem plastycznym w tym samym kolorze co tort.

Użyłam kolory brzoskwiniowego mieszając jego odrobinę z lukrem plastycznym.

Wzorki dookoła metodą wykrawaczek patchwork'owych które kupiłam na wiosnę-Marion Frost,polecam.

Każdy kwiat jak widać na zdjęciu pomalowałam na sucho małym pędzelkiem.

Po ukończeniu dekorowania podstawy,przełożyłam tort na nią i umieściłam bukiet centralnie.

Napis 70-zrobiłam rolując biały lukier florystyczny dość cienko,a następnie malując już przyklejony napis na torcie-baardzo stresujące!

Efekt-przemiłe słowa uznania od klientki i otoczenia w pracy:)

1 komentarze:

mm pisze...

Wanderful! I like that! :)

Prześlij komentarz

Popularne posty